Wpływ Pokolenia Milenium na obecną sytuację panującą na rynku pracy sukcesywnie wzrasta. Są oni szansą na zrewolucjonizowanie dzisiejszego środowiska biznesowego.

Agnieszka Szefler, Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami

W Polsce na przełomie ostatnich lat bezrobocie systematycznie się zmniejsza. Badania pokazują jednak, że problem braku zatrudnienia ciągle przybiera na sile w środowisku młodych Polaków. Jak ocenia Pani sytuację pokolenia Y na dzisiejszym rynku pracy?

Bezrobocie rzeczywiście w ostatnich latach dość znacząco zmniejszyło się, natomiast mimo wszystko sytuacja młodych osób na rynku pracy jest dość skomplikowana. Wskazać należałoby dwa główne problemy.

Pierwszym z nich jest niedopasowanie programu kształcenia do rzeczywistych wymagań rynku pracy. To temat, który od lat przewija się w mediach, ale również w kuluarowych rozmowach. Firmy, aby zapewnić sobie dobrego pracownika, same muszą go wyszkolić, a do tego potrzeba zasobów, szczególnie czasu.

Mówi się również o tzw. wygranych transformacji jako przyczynie skomplikowanej sytuacji pokolenia Y na dzisiejszym rynku pracy. Zaraz po 1989 roku wiele osób dość przypadkowo i z dnia na dzień znalazło się na wysokich stanowiskach, blokując je często do tej pory. Pamiętajmy jednak, że za 10-20 lat, stanowiska te zajmować będą przedstawiciele pokolenia Y, a to może doprowadzić do ciekawych zmian na rynku pracy.

Istnieje teoria, że bezrobocie szerzy się wśród młodych osób, dlatego że brak im doświadczenia. Na co zatem należy zwracać uwagę podczas wyboru stażu i praktyk?

Poszukując wartościowego stażu, należy zwrócić uwagę na wiele czynników. Staże, gdzie młodzi ludzie „parzą kawę” już raczej znikają z rynku pracy, natomiast nadal można znaleźć inne niedociągnięcia. Z myślą o tym powstał Program Staży i Praktyk Wysokiej Jakości.

Program ten to jedyna w Polsce inicjatywa, która ma celu wyznaczanie najwyższych standardów w zakresie realizacji staży i praktyk w organizacjach. „Kręgosłupem” programu są Polskie Ramy Jakości Staży i Praktyk, czyli zbiór norm i standardów dotyczących realizacji wysokiej jakości programów staży i praktyk w przedsiębiorstwach, wypracowany przy udziale kilkudziesięciu organizacji zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Zarządzania Kadrami. Ramy te definiują szeroki zakres zagadnień – od przygotowania do realizacji programu i rekrutację, przez umowę, walor edukacyjny, wynagrodzenie czy mentoring, po ocenę programu po jego zakończeniu.

Program kierowany jest do pracodawców, którzy są zainteresowani weryfikacją jakości prowadzonych staży i praktyk zgodnie z wyznaczonymi standardami i otrzymaniem znaku jakości oraz do uczniów i studentów poszukujących możliwości rozpoczęcia kariery zawodowej u odpowiedzialnych pracodawców.

Dzisiejszy młody człowiek posiada ogromne możliwości edukacyjne i powszechny dostęp do wiedzy. Jak ocenia Pani współpracę między sektorem biznesu a sektorem edukacji?

Współpraca między sektorem biznesu a edukacją w Polsce to nadal niewykorzystany potencjał. Od 2008 roku PSZK bardzo aktywnie upowszechniało ideę współpracy biznesu z edukacją, czy poprzez realizowane dla firm projekty, czy też sam program Biznes dla Edukacji. Można powiedzieć, że byliśmy pionierami idei współpracy sektora edukacyjnego z firmami. Obecnie na rynku nie brakuje pozytywnych przykładów, jednak jest to nadal dobra praktyka a nie reguła. Stworzenie warunków wspomagających współpracę nauki i biznesu powinno być priorytetem.

Podstawowym problemem jest to, że obie strony mają odmienne priorytety – nauka chce stworzyć produkt o wysokiej wartość naukowej, biznes – produkt atrakcyjny rynkowo. Brak jest skutecznej komunikacji czy też komórki, która byłaby odpowiedzialna za ułatwienie tej komunikacji między uczelniami a podmiotami gospodarczymi. Jasnym jest oczywiście, że problemem jest również czas i koszt takiej współpracy. Natomiast brak wzajemnego zaufania i pewien deficyt wiedzy o partnerach nie pozwala przekonać się do korzyści wynikających z takiej współpracy. Jeśli jednak chcemy skutecznie budować innowacyjną gospodarkę opartą na wiedzy, nawiązanie współpracy jest niezbędne.

Jak wpłynąć na prawidłowe dopasowanie kwalifikacji przyszłych pracowników do potrzeb rynku pracy? Czy Program Staże i Praktyki Wysokiej jakości może stać się motywacją dla uczniów i studentów do zdobywania doświadczenia zawodowego?

Odpowiedzią może być wcześniej wspomniana współpraca nauki i biznesu. Oczywiście stworzenie wspólnego katalogu kwalifikacji wymaganych w poszczególnych branżach jest niemożliwe, jednak warto wyróżnić np. pulę strategicznych kierunków. Coraz częstszą pozytywną praktyką są także tzw. „kierunki zamawiane” czy też klasy patronackie w szkołach zawodowych. Myślę, że bardzo pomocne by były również działa promujące szkoły zawodowe i technika, bo nadal panuje przekonanie, że lepsze byle jakie studia niż pójście do zawodówki. Tymczasem na rynku jest ogromy deficyt osób o konkretnych kwalifikacjach i po prostu dobrych  fachowców po szkołach zawodowych.

Program Staży i Praktyk Wysokiej Jakości jak najbardziej powinien być motywacją do zdobywania doświadczenia zawodowego. Jego istotnym elementem jest dzielenie się wiedzą oraz motywowanie pracodawców, przedstawicieli strony rządowej, a także studentów i uczniów do wspólnego działania na rzecz poprawy sytuacji młodych osób na rynku pracy. W trakcie certyfikacji programów stażowych nasz zespół audytorów dokładnie sprawdza walor edukacyjny każdego z nich. Młoda osoba kierująca się na staż lub praktykę z naszym Znakiem Jakości może być pewna, że nie będzie to stracony czas.

Podobne posty